Swojego oblubieńca. W jutrzennych łunach cała, Wśród czarnych sosen wieńca, Czeka konwalia biała Na swego oblubieńca. Las spłonął — w ogniach drżąca Na trawach rosa stoi; Wychodzi promień słońca, Królewicz w jasnej zbroi. "Czekaj tu na mnie mało, O biały ty mój kwiecie, Bo jeszcze dość zostało Nocy na bożym świecie.
Wiersze o tęsknocie. Mawia się, że z tęsknoty można „uschnąć”, gdy z drugą osobą łączą nas wyjątkowo silne uczucia. Kto z nas bowiem nie pamięta pierwszego rozstania i litrów wylanych łez po tym opuszczeniu pierwszej miłości? Swoje w temacie dorzucają najbardziej znani poeci – tworząc wyjątkowe liryki w których na
Wiersz Leopolda Staffa "Przedśpiew" w interpretacji Stefana Szramela.Film jest częścią projektu "polska-poezja.pl", którego celem jest stworzenie internetowe
Zapraszam na filmik o mocie o Tezeuszu i Ariadnię. Miłego oglądania! +info "Odys" - Leopold Staff "Wciąż o Ikarach głoszą" - Ernest Bryll "Narodziny Afrodyty" - Kazimierz Przerwa - Tetmajer "Prometeusz" - Leopold Staff "Syzyf" - Zofia Dormanowska "Prawa i obowiązki" - Tadeusz Różewicz; oto wiersze inspirowane mitologią grecką:
Więc można kochać - Leopold Staff. Więc można kochać i nie wiedzieć o tem? I w dusz spokoju odejść - z bezpowrotem Uczuć się nagle sercem - na wygnaniu! By coś w niej znaleźć, co było żywotem! Jak proch w klepsydrze, co szemrze: "Za późno!" Ach, można kochać i nie wiedzieć o tem!
Bo często słyszę uwagi o nim na podstawie tekstów, które piszę (co jest dużym nadużyciem). Natomiast pewne poszukiwania - coś, co czasem fascynuje, czasem straszy, przemyślenia, które mam w głowie (jako introwertyk) chętnie umieszczam w wierszach, czasem kontrowersyjne, bo sam nie znam odpowiedzi.
Drzew nagich długa ciemna kolumnada. Wije się sennie i w dali gdzieś ginie, Wije się cicho po białej równinie. I biegną ławki aleją szeregiem, Samotne, puste, ubielone śniegiem. Nic nie zostało z naszej złotej wiosny, Gdy nas upajał pierwszy szał miłosny, Gdyśmy uściskiem zaręczeni, sami. Mówili z sobą jeno całunkami.
Leopold Staff. Polski poeta, tłumacz i eseista. Jeden z najwybitniejszych twórców literatury XX wieku, kojarzony głównie jako przedstawiciel współczesnego klasycyzmu; prekursor poezji codzienności, związany także z franciszkanizmem i parnasizmem. Zaliczany do czołowych poetów młodopolskich, w okresie międzywojennym stał się
Romeo i Julia nie zostali wymyśleni przez Szekspira – oczywiście oś fabularna, większość zdarzeń i bohaterów, to wytwór inwencji angielskiego dramaturga, ale sam pomysł opowieści o miłości dwojga ludzi pochodzących ze zwaśnionych rodów powstał kilkadziesiąt lat wcześniej we Włoszech. To wyjaśnia, dlaczego fabuła dramatu
Miłość o poranku. Ty na łożu przeciągasz leniwie. na nich białe baranki jak żywe. gładząc przy tym firanki z muślinu. nucąc, piękny poranek zaczynasz. ukazując spod sukni swe stopy. wplata złote promienie we włosy. utworzyły swój olbrzymi wianek. jak nie kochać mam w taki poranek.
gG534. Więcej wierszy na temat: Miłość « poprzedni następny » Kochajmy przyrodę Chodzisz po mnie jak mrówka To niewinne stworzenie W słodkich słowach półsłówka Jedno ciche westchnienie Przeleciała jak motyl Chwila chwili podobna Cała wieczność tęsknoty Z kropli wody i ognia Pożyteczne jak pszczoły Uniesione nad kwiatem Trzmiele czarne anioły Jesteś mi całym światem Potem siądę jak mucha W pospolitych swych strofach Będę brzęczeć do ucha Kocham kocham cię kocham. Gregorek, Napisany: 2022-07-24 Dodano: 2022-07-24 12:48:09 Ten wiersz przeczytano 215 razy Oddanych głosów: 8 Aby zagłosować zaloguj się w serwisie « poprzedni następny » Dodaj swój wiersz Wiersze znanych Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński Juliusz Słowacki Wisława Szymborska Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński Halina Poświatowska Jan Lechoń Tadeusz Borowski Jan Brzechwa Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer więcej » Autorzy na topie kazap Ola Bella Jagódka anna AMOR1988 marcepani więcej »
Poezja Staffa, poety trzech pokoleń, po wojnie ma charakter rozliczeniowy z wojną i okupacją. Świadectwo naocznego świadka przeżytego koszmaru daje tom Martwa pogoda z 1946 r. Wiersze zebrane w tym zbiorze oddają ból oraz gniew wobec okrucieństwa hitlerowskich zbrodniarzy. Poeta przeżywa przypływ energii twórczej, jego utwory są wciąż inne, dojrzalsze, wzbogacone gorzką wiedzą przeżytych lat i okrutnych doświadczeń. Mitologia Wiersz jest wyrazem całkowitego przygnębienia po poniesionej klęsce we wrześniu 1939 r. Przedstawia świat umierający, ogarnięty śmiertelną chorobą, w którym nawet przyroda nie może żyć („konają pola, rodzą się tylko cmentarze”). Wszystkie dotychczasowe wartości ludzkie zostały zniszczone. Ten przygnębiający obraz podkreśla widok błądzącego kulawego anioła z wydartymi ze skrzydeł piórami. Zobacz też: Sławomir Mrożek - biografia, "Tango" Pierwsza przechadzka Podmiot liryczny wiersza nie chce myśleć i mówić o wojnie i śmierci. W jego marzeniach przewija się wizja pierwszej powojennej przechadzki dwojga zakochanych ludzi po ulicach wolnego kraju. Wojna i jej okropności przeminą, zostaną zapomniane, można będzie spokojnie oglądać budzącą się do życia przyrodę i wierzyć, że nadejdą dobre szczęśliwe dni. Podwaliny Krótki, sześciowersowy wiersz w tomu Wiklina (1954), powraca do motywu klęski przedstawionej w metaforze budowania domu. Utwór jest świadectwem tego, że nić w życiu nie jest trwałe, w niczym nie można znaleźć oparcia, zawsze wszelkie działanie kończy się przegraną i rozczarowaniem. Jedyną ucieczką są paradoksalne rozwiązania: „budowę zacznę od dymu z komina”. Skoro skała i piasek - symbole trwałości i ulotności - zawiodły, nie dają gwarancji i bezpieczeństwa, należy szukać czegoś innego, choćby to poszukiwanie nie doprowadziło do skutku, lecz nie można załamać się i poddać biernemu oczekiwaniu. Zobacz też: Leopold Staff - biografia *** („Ostatni z mego pokolenia”) Liryk stanowi rodzaj podsumowania życia poety. Przebija z niego tęsknota za młodością, poczucie przegranej, osamotnienie. Podmiot liryczny podkreśla swój humanistyczny stosunek do człowieka i przyrody, swój optymizm i wiarę, swoje ukochanie wolności i swobody. Twierdzi, że nie zależało mu na sławie i powodzeniu („Nie wabił mnie spiżowy pomnik”), bo miał świadomość, że żył z innymi, uczestniczył w istnieniu pokolenia, obserwował zachodzące zmiany i sam się im poddawał. Ale czuje się rozgoryczony i smutny, bo pozostawia po sobie niewiele: „pusty pokój” i „małomówną, cichą sławę”. Źródło: Wydawnictwo Printex
Literatura piękna Poezja Leopold Staff - Kilka słów o miłości ebook Kategoria Tagi Dodał pdf mobi kindle azw3 epub Zbiór liryków Leopolda Staffa poruszających temat odwiecznie inspirujący poetów wszystkich epok, czyli miłości. Wydawnictwo:Sternik data wydania:1994 (data przybliżona) ISBN:8390076225 liczba stron:159 słowa kluczowe:miłość , poezja , młoda polska kategoria: poezja język:polski Pliki, komentarze oraz ocenianie dostępne są tylko dla zarejestrowanych użytkowników, zarejestruj się! Rejestracja jest darmowa i bardzo szybka! Kliknij tutaj aby założyć konto. Trwa to tylko 15 sekund!. Komentarze, recenzje i oceny użytkowników Nikt jeszcze nie napisał recenzji ani nie ocenił książki Leopold Staff - Kilka słów o miłości Dodaj komentarz Zaloguj się, aby dodać komentarz. Rejestracja jest darmowa i bardzo szybka! Kliknij tutaj, aby założyć konto. Trwa to tylko 15 sekund!. Podobne ebooki do Leopold Staff - Kilka słów o miłości chomikuj, do pobrania pdf