1. Zgłaszający się po odbiór sprzętu uzbrojenia jest zobowiązany do posiadania upoważnienia wystawionego przez kierownika jednostki Policji lub komórki, dla której dokonuje odbioru sprzętu. 2. Upoważnienie do odbioru sprzętu uzbrojenia dołącza się do dowodu księgowego w jednostce zaopatrującej. § 20. 1.
Spis treści Art. 94. Pomoc finansowa na uzyskanie lokalu mieszkalnego lub domu 623 Art. 95. Dopuszczalność opróżnienia lokalu mieszkalnego . . . . . . . . . . 625
Funkcjonariusz, który przed przyjęciem do służby w Służbie Celnej lub Służbie Celno-Skarbowej pełnił służbę w Policji, Urzędzie Ochrony Państwa, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służbie Kontrwywiadu Wojskowego, Służbie Wywiadu Wojskowego, Centralnym Biurze Antykorupcyjnym,
" Mając powyższe na uwadze, w aktualnym stanie prawnym funkcjonariuszowi zwalnianemu ze służby stałej w Policji, który przed przeniesieniem do tej służby pełnił służbę w Straży Granicznej, w szczególności w warunkach, o których mowa w art. 74 ust. 2 ustawy z dnia 12 października 1990 r. o Straży Granicznej (t.j. Dz. U. z 2011 r.
Zawiercie (woj. śląskie) Art. 121b. Ustawa o Policji - 1. W okresie przebywania na zwolnieniu lekarskim policjant otrzymuje 80% uposażenia. 2. Zwolnienie lekarskie obejmuje okres, w którym policjant jest zwolniony od zajęć służbowych z powodu: 1) choroby
Łódź (woj. łódzkie) Zobacz innych prawników. § 13. Rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej w sprawie pełnienia okresowej służby wojskowej - 1. Wniosek o przeniesienie do innej jednostki wojskowej żołnierz wnosi drogą służbową do dowódcy jednostki wojskowej, w której pozostaje
pełnienia. 2. Funkcjonariusza, o którym mowa w ust. 1, do służby w Policji przenosi w po-. rozumieniu odpowiednio z Komendantem Głównym Straży Granicznej, Szefem. Biura Ochrony Rządu, Szefem Służby Celnej, Komendantem Głównym Pań-. stwowej Straży Pożarnej, Szefem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Sze-.
Zgłoś naruszenie. Anonim. Ekspert. Szacuny 11134 Napisanych postów 51359 Wiek 30 lat Na forum 23 lat Przeczytanych tematów 57816. Gdzie można znaleźć wzór raportu o przeniesienie w policji do innego województwa. L-Carnitine Xplode Powder 300g. CENA: 199,99 zł. Krzysztof Piekarz. Ekspert SFD.
27) i art. 1 ust. 1 ustawy o Policji. NSA stwierdził bowiem w wyroku z dnia 30 stycznia 2018 r. w sprawie I OSK 1806/16, że „Pojęcie „ważnego interesu służby” należy odczytywać łącznie z art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2067), który stawia warunek, aby służbę w Policji
w sprawie naruszenia prawa w związku z ustawą, która weszła w życie 14 lutego. Ustawa pozwala na dyscyplinowanie sędziów za utrudnianie funkcjonowania systemu prawnego lub kwestionowanie stanu zawodowego sędziego lub skuteczności jego powołania. Nakłada też na sędziów obowiązek ujawniania przynależności do stowarzyszeń.
5JQ0ph. Na podstawie art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2015 r. poz. 355, z późn. postanawia się, co następuje: § 1. 1. Adaptacja zawodowa policjanta trwa w okresie służby przygotowawczej, przygotowuje policjanta do pełnienia służby, kształtuje jego postawę zgodnie z Zasadami Etyki Zawodowej Policjanta i składa się z następujących etapów: 1) odbywanie nauki w ramach szkolenia zawodowego podstawowego w jednostce szkoleniowej Policji; 2) delegowanie do czasowego pełnienia służby w oddziale prewencji Policji albo samodzielnym pododdziale prewencji Policji; 3) pełnienie służby w jednostce organizacyjnej Policji innej niż wymieniona w pkt 1 i 2. 2. Adaptacja zawodowa policjanta, który odbył służbę kandydacką, nie składa się z etapu, o którym mowa w ust. 1 pkt 2. 3. Na wniosek komendanta wojewódzkiego Policji, Komendanta Stołecznego Policji, komendanta szkoły policyjnej, Komendanta-Rektora Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie, dyrektora biura albo równorzędnej komórki organizacyjnej Komendy Głównej Policji lub na pisemny raport policjanta skierowany drogą służbową do Komendanta Głównego Policji kierownik komórki organizacyjnej Komendy Głównej Policji właściwej w sprawach szkolenia może: 1) wyrazić zgodę na nieodbywanie etapu adaptacji zawodowej, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, policjanta, który: a) pełni służbę w komórce organizacyjnej właściwej w sprawach techniki operacyjnej, albo b) jest członkiem personelu lotniczego, posiadającym uprawienia lotnicze w określonej specjalności, albo personelu medycznego w oddziale prewencji Policji, albo w samodzielnym pododdziale prewencji Policji, albo c) wykonuje zadania służbowe o szczególnym charakterze; 2) wyrazić zgodę na zmianę terminu lub miejsca etapu adaptacji zawodowej, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, w przypadku: a) czasowej niezdolności policjanta do służby, b) korzystania przez policjanta z uprawnień związanych z rodzicielstwem, c) wystąpienia innej, niż określona w lit. a i b, szczególnie uzasadnionej przyczyny. § 2. 1. Adaptację zawodową policjanta wspiera opiekun służbowy. 2. Funkcję opiekuna służbowego sprawuje: 1) policjant wyznaczony przez kierownika jednostki szkoleniowej Policji – w okresie odbywania przez policjanta szkolenia zawodowego podstawowego; 2) policjant wyznaczony przez dowódcę oddziału prewencji Policji albo samodzielnego pododdziału prewencji Policji – w okresie delegowania policjanta do czasowego pełnienia służby w tym oddziale albo pododdziale; 3) policjant wyznaczony przez kierownika jednostki organizacyjnej Policji – w okresie pełnienia służby w jednostce organizacyjnej Policji innej niż wymieniona w pkt 1 i 2. § 3. Do zadań opiekuna służbowego, o którym mowa w § 2 ust. 2: 1) w pkt 1 – należy w szczególności monitorowanie procesu zdobywania wiedzy i umiejętności zawodowych policjanta odbywającego szkolenie zawodowe podstawowe; 2) w pkt 2 – należy w szczególności: a) zapoznanie policjanta ze specyfiką służby w oddziale prewencji Policji albo samodzielnym pododdziale prewencji Policji, b) udzielanie policjantowi w razie potrzeby wskazówek dotyczących sposobu wykonywania poleceń i zadań służbowych, c) sporządzenie notatki służbowej dotyczącej delegowania policjanta do czasowego pełnienia służby w oddziale prewencji Policji albo samodzielnym pododdziale prewencji Policji; 3) w pkt 3 – należy w szczególności: a) zapoznanie policjanta z zakresem działania komórki organizacyjnej, w której pełni służbę, a także zakresem obowiązków na zajmowanym stanowisku służbowym, b) wdrażanie policjanta do samodzielnego realizowania zadań, c) udzielanie policjantowi pomocy w przyswajaniu wiedzy i nabywaniu umiejętności zawodowych, d) udzielanie policjantowi wskazówek dotyczących sposobu wykonywania zadań służbowych, e) przekazywanie przełożonemu właściwemu w sprawach osobowych policjanta, spostrzeżeń z jego adaptacji zawodowej, przede wszystkim w terminach poprzedzających sporządzenie opinii służbowej. § 4. 1. Po zakończeniu etapu adaptacji zawodowej, o którym mowa w § 1 ust. 1 pkt 2, dowódca oddziału prewencji Policji albo samodzielnego pododdziału prewencji Policji niezwłocznie przesyła do właściwego komendanta wojewódzkiego Policji lub Komendanta Stołecznego Policji, a w Komendzie Głównej Policji – do dyrektora biura albo równorzędnej komórki organizacyjnej notatkę służbową, o której mowa w § 3 pkt 2 lit. c, w celu jej przekazania kierownikowi komórki organizacyjnej Policji, do której kierowany jest policjant po zakończeniu tego etapu, a następnie włączenia jej do akt osobowych policjanta. 2. Notatka służbowa, o której mowa w § 3 pkt 2 lit. c, w szczególności powinna zawierać informacje na temat: 1) okresu i miejsca delegowania policjanta; 2) zakresu realizowanych przez niego zadań i czynności służbowych; 3) liczby nadgodzin; 4) liczby dni wykorzystanego urlopu; 5) liczby dni przebywania na zwolnieniu lekarskim. § 5. 1. W ramach etapu, o którym mowa w § 1 ust. 1 pkt 3, kierownik jednostki organizacyjnej Policji lub osoba przez niego wyznaczona, a w Komendzie Głównej Policji – dyrektor biura albo równorzędnej komórki organizacyjnej, w której policjant pełni służbę, lub osoba przez niego wyznaczona co najmniej raz na 12 miesięcy przeprowadza z policjantem rozmowę w celu podsumowania dotychczasowego przebiegu tej adaptacji. 2. W trakcie rozmowy, o której mowa w ust. 1, przeprowadzający ją przede wszystkim zapoznaje się z ewentualnymi uwagami lub spostrzeżeniami policjanta, dotyczącymi przebiegu etapu, o którym mowa w § 1 ust. 1 pkt 3. 3. W przypadku zasadności uwag policjanta do przebiegu tego etapu adaptacji zawodowej kierownik jednostki organizacyjnej Policji lub osoba przez niego wyznaczona, a w Komendzie Głównej Policji – dyrektor biura albo równorzędnej komórki organizacyjnej, w której policjant pełni służbę, lub osoba przez niego wyznaczona podejmuje decyzję o wdrożeniu działań mających na celu zapewnienie prawidłowego przebiegu adaptacji zawodowej policjanta. § 6. 1. W przypadku policjanta, który pełni służbę w komórce, o której mowa w § 1 ust. 3 pkt 1 lit. a, rozmowę przeprowadza bezpośredni przełożony policjanta. 2. Przepisy § 5 ust. 2–3 stosuje się odpowiednio. § 7. Traci moc decyzja nr 374 Komendanta Głównego Policji z dnia 22 września 2009 r. w sprawie adaptacji zawodowej policjantów w służbie przygotowawczej (Dz. Urz. KGP poz. 66 oraz z 2012 r. poz. 54). § 8. Decyzja wchodzi w życie z dniem podpisania. Komendant Główny Policji nadinsp. Jarosław Szymczyk 1) Zmiany tekstu jednolitego wymienionej ustawy zostały ogłoszone w Dz. U. z 2015 r. poz. 529, 1045, 1066, 1217, 1268, 1890, 2023 i 2281 oraz z 2016 r. poz. 147, 437, 669 i 862.
Nie każda osoba zatrzymana w Polsce ma od razu dostęp do obrońcy O to, by zmienić polskie prawo tak, by każdy – bez względu na stopień zamożności czy wykształcenia – miał po zatrzymaniu natychmiastowy dostęp do obrońcy- opowiadają się zarówno SPT (podkomitet ONZ ds. prewencji tortur), jak i CPT (europejski komitet zapobiegania torturom) RPO powołuje się na te standardy w kolejnym piśmie do Ministra Sprawiedliwości, który od półtora roku nie odpowiada na jego wnioski w tej sprawie RPO sformułował je w 2017 r. po analizie spraw sądowych, w których policjanci zostali skazani za stosowanie tortur wobec zatrzymanych. Było to tuż przed ujawnieniem przez media, że tortury z użyciem paralizatora na komendzie policji we Wrocławiu mogły przyczynić się do śmierci Igora Stachowiaka. O pilną inicjatywę legislacyjną w tej sprawie RPO Adam Bodnar ponownie zwrócił się w do ministra Zbigniewa Ziobry. - Dostęp zatrzymanego do obrońcy od początku zatrzymania uważany jest za podstawową gwarancję prewencji tortur, na co wskazują międzynarodowe standardy, instytucje monitorujące i środowiska eksperckie - napisał Rzecznik. System taki musi objąć wszystkie osoby zatrzymane, w tym także niezamożne. Będzie to służyć zarówno obywatelom, funkcjonariuszom dokonujących zatrzymania, jak i całemu wymiarowi sprawiedliwości. Od kwietnia 2017 r. RPO czeka na odpowiedź MS 18 kwietnia 2017 r. RPO zwrócił się do ministra Zbigniewa Ziobry, wskazując na potrzebę takich zmian prawa, by każdy zatrzymany miał zagwarantowany kontakt z obrońcą już od samego początku zatrzymania. W obszernie udokumentowanym wystąpieniu Rzecznik wskazał na przykłady stosowania przez policjantów tortur (w tym wobec nieletnich, świadków i sprawców wykroczeń). Najgłośniejsza była sprawa Igora Stachowiaka, który poniósł śmierć wskutek torturowania na wrocławskim komisariacie policji w 2016 r. RPO uznaje, że tortury w Polsce to problem wciąż aktualny, wymagający działań o charakterze systemowym, w tym - edukacyjnych, legislacyjnych, administracyjnych, sądowych. Wobec braku odpowiedzi, RPO ponowił wystąpienie do ministra 6 lipca 2017 r. i 13 października 2017 r. 8 stycznia 2018 r. napisał w tej sprawie do premiera Mateusza Morawieckiego. W odpowiedzi dostał skan pisma z 12 stycznia 2018r., skierowanego przez szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów do Ministra Sprawiedliwości z prośbą o udzielenie Rzecznikowi odpowiedzi. 26 kwietnia 2018 r. RPO napisał premierowi, że nadal nie otrzymał stanowiska ministra. Po wizycie CPT i SPT w Polsce - Z ubolewaniem przyjmuję brak odpowiedzi ze strony Pana Ministra i liczę na konstruktywną współpracę w zakresie zapobiegania torturom w Polsce – napisał Adam Bodnar w najnowszym wystąpieniu do MS z 27 września 2018 r. Powołał się na wizyty w Polsce, które w tym roku przeprowadziły dwa międzynarodowe organy. W maju 2018 r. po raz szósty miejsca pozbawienia wolności w Polsce wizytowała delegacja Europejskiego Komitetu Zapobiegania Torturom oraz Nieludzkiemu i Poniżającemu Traktowaniu (CPT). To funkcjonujący w strukturze Rady Europy niezależny międzynarodowy organ monitorujący miejsca pozbawienia wolności na terytorium państw-sygnatariuszy Europejskiej Konwencji o zapobieganiu torturom oraz nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu z 26 listopada 1987 r. Polska ratyfikowała ją w 1994 r. Raport CPT z 25 lipca 2018 r. odniósł się do stanu realizacji rekomendacji z poprzednich wizyt w Polsce. Wiele z nich nie zostało bowiem zrealizowanych. Wśród nich wskazano brak należytej realizacji praw osób umieszczanych w policyjnych pomieszczeniach dla zatrzymanych, w tym do bezzwłocznego dostępu do adwokata, do powiadomienia osób trzecich o zatrzymaniu oraz dostępu do badań medycznych. CPT podkreśla, że mimo iż prawo dostępu do prawnika stanowi podstawowe zabezpieczenie przed złym traktowaniem, praktyczny dostęp zatrzymanych do realizacji tego prawa nadal jest problemem. Ponadto w polskim prawie brak jest przepisów przewidujących wyznaczenie obrońcy z urzędu przed etapem postępowania sądowego. W związku z tym osoby znajdujące się w areszcie, które nie są w stanie zapłacić za usługi prawne, są faktycznie pozbawione prawa dostępu do prawnika. CPT wezwał władze do niezwłocznego zagwarantowania dostępu do prawnika wszystkim osobom od samego początku pozbawienia wolności. Wezwał też, by władze we współpracy z samorządem prawniczym opracowały pełnoprawny i właściwie finansowany system pomocy prawnej dla osób znajdujących się w areszcie policyjnym, które nie są w stanie ponieść kosztów pomocy prawnej. Z kolei w lipcu 2018 r. w Polsce przebywała delegacja Podkomitetu ds. Prewencji Tortur ONZ (SPT). Jest to niezależny organ ustanowiony przez Protokół fakultatywny do Konwencji Narodów Zjednoczonych ws. zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania (OPCAT). Była to pierwsza wizyta delegacji SPT w naszym kraju. Każde państwo-strona Konwencji ma obowiązek utworzyć Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur. W Polsce od 10 lat funkcję tę pełni RPO. Raport SPT z tej wizytacji ma być gotowy pół roku od niej. W trakcie roboczego podsumowania wizyty 18 lipca 2018 r. w Prokuraturze Krajowej przewodnicząca delegacji wskazała na brak realnego dostępu osób zatrzymanych do pomocy obrońcy, od momentu zatrzymania. Należy więc spodziewać się, że Podkomitet wyda w tym zakresie odpowiednie rekomendacje – podkreśla RPO. SPT wielokrotnie rekomendował sygnatariuszom OPCAT, by osoby zatrzymane, niezależnie od swojej sytuacji finansowej, miały zapewniony praktyczny dostęp do prawnika od pierwszych chwil zatrzymania. Taki kontakt z obrońcą jest pojęciem szerszym niż udzielanie pomocy prawnej, wyłącznie do celów obrony w postępowaniu karnym. Obecność obrońcy może nie tylko zniechęcać policję do złego traktowania osób pozbawionych wolności, ale także stanowić ochronę dla samych funkcjonariuszy, w przypadku formułowania bezpodstawnych zarzutów o niewłaściwym traktowaniu. Ponadto prawnik jest kluczową osobą, która może zapewnić pomoc zatrzymanemu w wykonywaniu jego praw, w tym w dostępie do mechanizmów skargowych. Dostęp ten powinien być również zapewniony osobom niezamożnym. Jeśli bowiem osoby pozbawione wolności nie mają dostępu do prawnika z przyczyn ekonomicznych, to prawo do jego posiadania i rola w zakresie prewencji tortur ma wyłącznie hipotetyczny i teoretyczny charakter. Brak dostępu do pomocy prawnej tej grupy osób narusza również zasady równości wobec prawa i dostępu do wymiaru sprawiedliwości bez dyskryminacji. Sprawa 70-latka z Ryk RPO napisał ministrowi, że o tym, że taki system jest niezbędny, świadczy także ujawnienie w sierpniu 2018 r. przez pracowników Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur pobicia 70-letniego zatrzymanego w Komendzie Powiatowej Policji w Rykach. Jest on osobą starszą, schorowaną i najprawdopodobniej nie mógłby zapewnić sobie obrońcy z wyboru, bez znaczącego uszczerbku finansowego. Obrońca z urzędu - o ile zostałby przyznany - miałby z nim kontakt dopiero po zwolnieniu z aresztu policyjnego, gdy ślady obrażeń prawdopodobnie nie byłyby już widoczne. Tortury prawdopodobnie zatem nigdy nie zostałyby zgłoszone, a sprawcy nie zostaliby pociągnięci do odpowiedzialności karnej. System wyznaczania obrońców z urzędu, z punktu widzenia prewencji tortur, jest więc wadliwy i wymaga zmiany. Na rolę obrońcy należy więc patrzeć nie tylko w kontekście obrony w postępowaniu karnym, ale przede wszystkim jako element systemu ochrony przed torturami oraz dopełnienie systemu nadzoru miejsc zatrzymań oraz mechanizmu skargowego, wykonywanego przez niezależne organy. Sytuacja wydaje się RPO alarmująca, gdyż oprócz prawomocnych wyroków sądów, jakie uprawomocniają się corocznie i wskazują na systematyczne stosowanie tortu przez funkcjonariuszy policji, informacje o takich praktykach są otrzymywane coraz częściej przez członków KMPT podczas monitoringu miejsc zatrzymań. Zdarza się, że osoby pozbawione wolności (w tym nieletni) mają obrażenia, zgłaszają, że byli przesłuchiwani lub rozpytywani bez obecności rodziców, opiekunów lub obrońców i stosowano wobec nich przemoc, w tym tortury. Część ze zgłoszonych zarzutów znajduje potwierdzenie w dokumentacji. Wytyczne ONZ ws. pomocy prawnej Rzecznik przedstawił też ministrowi zasady i wytyczne Zgromadzenia Ogólnego ONZ z 20 grudnia 2012 r. w zakresie dostępu do pomocy prawnej w sprawach karnych. Podkreślono w nich że: każdy zatrzymany, aresztowany, podejrzany lub oskarżony o przestępstwo podlegające karze pozbawienia wolności ma być uprawniony do pomocy prawnej na wszystkich etapach, w tym postępowania przygotowawczego kto nie ma pomocy prawnej, powinien mieć ją przyznaną bezpłatnie, jeśli nie posiada wystarczających środków finansowych, a wymaga tego interes wymiaru sprawiedliwości pomoc prawna obejmuje nieograniczony dostęp do niej dla osób zatrzymanych, poufność komunikacji, dostęp do akt sprawy i odpowiedniego czasu oraz urządzeń do przygotowania obrony dla zapewnienia szybkiego dostępu do pomocy prawnej, w szczególności na posterunkach policji, zaleca się utworzenie listy prawników, w porozumieniu z samorządem prawniczym policja i organy wymiaru sprawiedliwości nie będą podejmować arbitralnych decyzji ograniczających prawo lub dostępu do takiej pomocy w stosownych przypadkach należy zapewnić pomoc prawną świadkom (np. gdy są narażeni na ryzyko oskarżenia) nawet, gdy państwo dokonuje oceny, czy dana osoba kwalifikuje się do pomocy prawnej, należy na czas tej oceny zapewnić wstępną pomoc prawną (wobec dzieci taka ocena nie może być stosowana) Ponadto RPO zwrócił ministrowi uwagę na publikację dotyczącą implementacji tzw. Reguł Mandeli w postępowaniu z więźniami, wydaną przez Organizację Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OSCE) oraz Penal Reform International (PRI) pt. Guidance Document on the Nelson Mandela Rules - Implementing the United Nations revised Standard Minimum Rules for the Treatment of Prisoners. Wskazano w niej, że więźniowie, którzy mają dostęp do porad prawnych, są bardziej świadomi i mogą korzystać, również za pośrednictwem swoich prawników, ze środków alternatywnych do aresztu tymczasowego. Dlatego adwokaci i podmioty świadczące pomoc prawną odgrywają ważną rolę w unikaniu niepotrzebnego stosowania uwięzienia, co może zmniejszyć przeludnienie więzień. Argument ten jest niezwykle istotny w świetle wizyty w Polsce delegacji SPT, która opowiedziała się za szerszym stosowaniem środków alternatywnych do pozbawienia wolności, co pozwoliłoby na zmniejszenie liczby osadzonych, a tym samym przyczyniłoby się do poprawy ich warunków bytowych.
Raport został opracowany przez sędziów ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia oraz przez prokuratora ze Stowarzyszenia Prokuratorów Lex Super Omnia. Składa się z dwóch części - dotyczących sędziów i prokuratorów. Pierwsza podzielona jest na cztery rozdziały, druga trzy. W przypadku sędziów wyróżniono części dotyczące twardych represji - postępowań dyscyplinarnych, miękkich - przykładowo przeniesienia, w odrębnym rozdziale zawarto informacje o ponad 100 sędziach i osobach, które - jak wskazano - aktywnie włączyły się w działania, wspierające zapoczątkowaną w 2015 r. zmianę kształtu konstytucyjnych organów państwa. Wymieniono też tych, którzy kandydowali na przykład do Sądu Najwyższego. - Raport pokazuje ofiary i prześladowców. Każda ofiara ma swoją twarz. Mamy twarze ofiar, ale mamy także twarze prześladowców. Raport jest zrobiony po to, żebyśmy widzieli, jakie czynności są dokonywane; żeby te fakty były cały czas utrwalane i mogły być wykorzystywane teraz i później - powiedział w sobotę prezes stowarzyszenia sędzia Krystian Markiewicz. Wiceminister: To polityczny raport - Raport sędziowskiego stowarzyszenia "Iustitia" to bezprecedensowy atak na sędziów i prokuratorów, którzy w ostatnich latach zdecydowali się kandydować do konstytucyjnych organów państwa - powiedział w sobotę wiceszef MS Michał Wójcik. Według niego raport ten jest bezwartościowy. - Został on przygotowany przez środowisko bardzo zaangażowane dziś politycznie, dlatego ma taki charakter" - zaznaczył wiceminister sprawiedliwości. Czytaj więcej>> System dyscyplinarny jako sposób na niepokornych? We wstępie do raportu podkreślono, że w 2017 r. w Polsce w ramach pakietu zmian prawnych dotyczących sądownictwa stworzono system dyscyplinarny, który miał zapewnić podporządkowanie sędziów woli politycznej. - Powołani przez ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych Piotr Schab i jego zastępcy: Przemysław W. Radzik i Michał Lasota, niemal od momentu powołania wzięli na celownik sędziów, którzy sprzeciwiali się niekonstytucyjnym zmianom w wymiarze sprawiedliwości. Pretekstów może być wiele: wypowiedź publiczna, założenie koszulki z napisem „Konstytucja”, zwrócenie się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z pytaniem prejudycjalnym, wydanie orzeczenia nie po myśli prokuratury lub władzy politycznej - wskazują autorzy. Czytaj: Hejt przeciw sędziom - dymisja wiceministra Piebiaka>> I dodają, że to nie jedyne represje, jakie dotykają sędziów, którzy domagają się przestrzegania zasad praworządności w Polsce przez pozostałe władze. - Takim sędziom likwiduje się wydziały i stanowiska bądź zmienia zakres czynności, by musieli orzekać w sprawach, z którymi wcześniej nie mieli styczności. Wtedy łatwiej o potknięcie i pretekst do postępowania dyscyplinarnego. Każda represja ma dwie strony – jest ofiara, ale jest i sprawca. Represje mają konkretne twarze, a za każdą z nich stoi człowiek. Dlatego uznaliśmy, że należy te twarze pokazać opinii publicznej - piszą, uzasadniając zamieszczenie w raporcie także nazwisk - funkcjonariuszy publicznych – sędziów, prokuratorów - jak czytamy - "odpowiedzialnych za stosowanie różnorodnych metod nacisku i szykan". Słowo o aferze hejterskiej Autorzy - powołując się na doniesienia medialne - nawiązują też do afery hejterskiej. 19 sierpnia ubiegłego roku opisał kontakty, jakie poprzez media społecznościowe miał z kobietą o imieniu Emilia utrzymywać wiceszef MS Łukasz Piebiak. Miała ona anonimowo rozsyłać do mediów i sędziów, kompromitujące materiały. Chodziło o maile dotyczące szefa Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia prof. Krystiana Markiewicza. Sprawa zakończyła się dymisją wiceministra Piebiaka i utratą stanowisk i delegacji kilku sędziów zatrudnionych w resorcie i KRS. Sędziowski rzecznik dyscyplinarny jeszcze w styczniu informował, że nie widzi podstaw do wszczęcia postępowań dyscyplinarnych. Czytaj: Sędzia Piebiak na urlopie dla ratowania zdrowia>> Były wiceszef MS znalazł się na liście tych, którzy wspierają władzę. - W okresie pełnienia funkcji w Ministerstwie Sprawiedliwości kierował opracowywaniem niekonstytucyjnych przepisów zmierzających do zmiany kształtu ustrojowego sądownictwa w Rzeczypospolitej i podporządkowania wymiaru sprawiedliwości władzy politycznej, będąc sędzią, wypowiedział się w imieniu formacji politycznej, co może być postrzegane jako podważenie zaufania do urzędu sędziego - napisano przy nim. I dodano, że "przejawia również aktywność na profilach społecznościowych świadczącą o wyrazistych poglądach ukierunkowanych na wspieranie formacji politycznej – Prawa i Sprawiedliwości". Raport zawiera również przykłady wypowiedzi publicznych przedstawicieli najwyższych władz państwowych, które - jak piszą jego autorzy - szkalują i oczerniają sędziów na arenie krajowej i międzynarodowej. Opracowanie składa się z dwóch części – pierwsza dotyczy sędziów, druga – prokuratorów. Część "prokuratorska" niekompletna Część druga poświęcona jest represjom, które miały być stosowane wobec niezależnych prokuratorów. - Raport nie jest opracowaniem wyczerpującym, zawiera jedynie najbardziej jaskrawe przykłady represji i nacisków na niezależnych sędziów i prokuratorów. Część przypadków represji nie została ujęta, czy to z uwagi na brak dostatecznych danych, czy na nieujawnienie szykan przez represjonowanych sędziów i prokuratorów - wskazują autorzy, zapowiadając że w przyszłości będą go rozszerzać i uzupełniać o kolejne przypadki. Podobnie jak w przypadku sędziów. Wymieniono 99 prokuratorów, którzy zostali zdegradowani do jednostek niższego szczebla, 7 objętych postępowaniami wyjaśniającymi, 8 - których dotyczą postępowania dyscyplinarne w fazie ad personam, 4 - wobec których prowadzone są postępowania karne oraz w przedmiocie uchylenia immunitetu i 25 przeniesionych do innych jednostek. Na listach są nazwiska prokuratorów ze Stowarzyszenia Lex Super Omnia, prezesa Krzysztofa Parchimowicza, ale też prokuratora Mariusza Krasonia w związku z decyzją o przeniesieniu go z krakowskiej prokuratury regionalnej do Prokuratury Rejonowej Wrocław-Krzyki. W ocenie prokuratorów z Lex Super Omnia, ta delegacja była przykładem decyzji o charakterze mobbingu i substytutu kary dyscyplinarnej za niezależną postawę. Sprawą zajął się też Rzecznik Praw Obywatelskich. Represje twarde i miękkie - dwie listy sędziów Część dotycząca sędziów, zaczyna się od listy tych, wobec których rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych sędzia Piotr Schab oraz jego zastępcy podjęli czynności wyjaśniające lub wszczęli postępowania dyscyplinarne w związku z działalnością orzeczniczą i pozaorzeczniczą. Zawiera nazwiska 35 sędziów. Na kolejnej - dotyczącej represji miękkich jest ponad 20 nazwisk - część się powtarza. Na listach znalazła się sędzia Anna Bator-Ciesielska, z Sądu Okręgowego w Warszawie, która w dniach 30 sierpnia 2019 r. oraz 16 września 2019 r. wystąpiła do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z dwoma pytaniami prejudycjalnymi dotyczącymi statusu sędziów delegowanych z sądu niższej instancji do sądu wyższej instancji przez ministra sprawiedliwości. Czytaj: Po wyroku TSUE pełnomocnicy będą ostro walczyć w sądach>> - 30 sierpnia 2019 r. w składzie orzekającym z sędzią zasiadał sędzia Sądu Rejonowego w Krośnie Odrzańskim Przemysław W. Radzik, który jednocześnie pełni funkcję zastępcy rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych i został delegowany na czas nieokreślony do orzekania w Sądzie Okręgowym w Warszawie do X Wydziału Odwoławczego. Natomiast w składzie orzekającym z sędzią Anną Bator-Ciesielską w dniu 16 września 2019 r. zasiadał sędzia Sądu Rejonowego w Nowym Mieście Lubawskim Michał Lasota, który jednocześnie pełni funkcję zastępcy rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych i również został delegowany na czas nieokreślony do orzekania w Sądzie Okręgowym w Warszawie do X Wydziału Odwoławczego - przypomniano w raporcie. Sędzia dwukrotnie zapytała TSUE, czy fakt zasiadania w składach kolegialnych sądu sędziów delegowanych do Sądu Okręgowego w Warszawie na podstawie jednoosobowej decyzji ministra, przy braku znajomości kryteriów, jakimi kierował się minister narusza prawo wspólnotowe, a w szczególności zasadę skutecznej ochrony sądowej oraz zasadę niezawisłości sędziowskiej. Czytaj: Sędzia Juszczyszyn zawieszony z obniżonym wynagrodzeniem>> Na pierwszej z nich jest również Arkadiusz Krupa – sędzia Sądu Rejonowego w Łobzie. Jest felietonistą miesięcznika szczecińskich środowisk prawniczych „InGremio” i autorem satyrycznych rysunków, którymi opisuje rzeczywistość świata prawniczego i polityki, nierzadko piętnując absurdy obu tych rzeczywistości. Jego rysunki są publikowane w internecie na profilu „Ślepym Okiem Temidy” oraz w dziennikach o zasięgu ogólnokrajowym. Sędzia Arkadiusz Krupa uczestniczył w Festiwalu Pol’and’Rock Festival w Kostrzynie nad Odrą, gdzie przeprowadził symulację rozprawy sądowej. Po imprezie zastępca rzecznika dyscyplinarnego zażądał od prezesa Sądu Rejonowego w Łobzie - wskazano w raporcie - udostępnienia wyników efektywności pracy orzeczniczej sędziego. - Rzecznik domagał się nadesłania opinii służbowej, informacji dotyczących: stabilności orzecznictwa, terminowości sporządzania uzasadnień, średniej liczby spraw w referacie, terminowości wyznaczania spraw ze wskazaniem ewentualnej zwłoki w tym zakresie, jak również informacji, czy sędzia kwestionował polecenia przełożonych, organizację pracy sądu lub wydziału, w którym pełni służbę, ze wskazaniem form tego rodzaju zachowań. Wreszcie rzecznik dyscyplinarny zażądał informacji o ewentualnych przypadkach stwierdzenia przewlekłości postępowań w sprawach znajdujących się w referacie sędziego Arkadiusza Krupy - wymieniono powołując się na pismo zastępcy rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych sędziego Przemysława Radzika. Konsekwencje za test bezstronności i orzeczenia Kolejne przykłady, to głośne medialnie sprawy sędziego Igora Tulei z Sądu Okręgowego w Warszawie i sędziego Pawła Juszczyszyna z Sądu Rejonowego w Olsztynie. Sędzia Juszczyszyn jest sędzią Sądu Rejonowego w Olsztynie, który na mocy decyzji Ministra Sprawiedliwości był delegowany do orzekania w sądzie okręgowym. Podczas rozpoznawania apelacji od wyroku w jednej ze spraw postanowił zbadać status prawny sędziego, który wydał orzeczenie w I instancji. W tym celu zwrócił się do szefa Kancelarii Sejmu o przedstawienie oryginałów lub urzędowo poświadczonych odpisów list poparcia dla kandydatów na sędziów-członków Krajowej Rady Sądownictwa. Wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne, a prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki, członek obecnej KRS, zarządził natychmiastową przerwę w jego czynnościach służbowych. W przypadku sędziego Tulei, w raporcie opisano zarówno kroki podejmowane wobec niego za wypowiedzi medialne jak i w związku z pytaniem prejudycjalnym do TSUE. Rzecznik dyscyplinarny wezwał go za to do złożenia pisemnego oświadczenia, dotyczącego możliwego „ekscesu orzeczniczego”. - Zdaniem rzecznika dyscyplinarnego zwrócenie się przez polski sąd z pytaniem prejudycjalnym do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie zgodności polskiego prawa dotyczącego obszaru wymiaru sprawiedliwości z prawem Unii Europejskiej może stanowić podstawę wszczęcia postępowania dyscyplinarnego - wskazano w raporcie. Czytaj: Izba Dyscyplinarna zajmie się immunitetem sędziego Tulei>> Opisana jest też sprawa uchylenia postanowienia prokuratury o umorzeniu postępowania w sprawie posiedzenia Sejmu w Sali Kolumnowej. Sąd pod przewodnictwem sędziego nakazał prokuratorowi dalsze jej prowadzenie. MS: Raport pokazuje sens zmian w sądach Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, który w sobotę skomentował raport "Iustitii" stwierdził, że w nim "bezprecedensowo" atakowani są sędziowie i prokuratorzy, którzy zgodzili się kandydować do organów państwa. - Ten raport to wyraz stygmatyzacji. To jest niebezpieczne. Nie wiem, czemu to ma służyć – dodał. Zdaniem Wójcika nawet pobieżna analiza raportu dowodzi, że reforma sądownictwa ma sens. - W następnych latach będą potrzebne wznowienia tego dokumentu (noweli ustaw sądowych), ponieważ dalej zamierzamy reformować wymiar sprawiedliwości i traktować wszystkich zgodnie z konstytucyjną zasadą równości obywateli. To obiecał minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro, który dotrzymał słowa danego przed laty obywatelom - powiedział. - Ci, którzy stoją za tym opracowaniem, utyskują, że reforma była przeprowadzona, a w istocie ona realizuje trójpodział władzy – zaznaczył Wójcik. Dodał przy tym, że część środowiska sędziowskiego chce, aby władza sądownicza stała ponad innymi władzami. Markiewicz: Władza zaostrza prawy by uciszać sędziów - Nasze opracowanie obnaża wiele metod stosowanych przez władze naszego kraju w stosunku do niezależnych sędziów i prokuratorów. W raporcie opisane są różne próby dyscyplinowania ich, które jednak nie przyniosły politykom efektów w postaci podporządkowania się im - powiedział prezes "Iustitii" Krystian Markiewicz. Jego zdaniem właśnie dlatego politycy przegłosowali pod koniec ubiegłego roku nowelizację ustaw sądowych. - Władza doszła do wniosku, że potrzebuje ostrego prawa, aby mieć narzędzie uciszania sędziów, ale chyba nadal nie rozumie, że prawdy i praworządności nie da się uciszyć kłamstwem i bezprawiem - dodał sędzia Markiewicz. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów w programie LEX jest zależny od posiadanych licencji.