Sprawdź tutaj, czy poprawna pisownia to niewiadomo czy nie wiadomo. W słowniku z pisownią trudnych słów i wyrażeń odpowiedź uzyskasz od razu. POPRAWNIE: nie wiadomo. BŁĘDNIE: niewiadomo. WYJAŚNIENIE: Nie z czasownikami i wyrazami mającymi znaczenie czasownikowe zapisujemy zawsze rozdzielnie. ← Nie tylko czy nietylko? → Nie wiem Nigdy nie wiadomo. Chevy Stevens Wydawnictwo: Świat Książki Seria: Granice zła kryminał, sensacja, thriller. 560 str. 9 godz. 20 min. Szczegóły. Kup książkę. Adoptowana Sara chciała poznać prawdziwych rodziców. Myślała, że jest gotowa , żeby poznać prawdę. Ale na pewne pytania lepiej nie szukać odpowiedzi. Po miesiącach Tłumaczenia w kontekście hasła "nią nigdy nic nie" z polskiego na angielski od Reverso Context: Z nią nigdy nic nie wiadomo. Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja Koniugacja Documents Słownik Collaborative Dictionary Gramatyka Expressio Reverso Corporate Pszczoły to "superorganizm", czyli organizm składający się z wielu organizmów żyjących w koloni z wysoką specjalizacją wykonywanych zajęć. Pojedyncze pszczoły nie żyją dla siebie pracują dla przetrwania całej koloni. Ciekawostki!!! Czy wiesz, że przeciętny mód jest od 1 do 1,5 raza słodszy niż cukier. Czy wiesz, że kolor Nov 22, 2016 - It's Tigger XD I got the original lineart from :] i dont know what i was trying to do with the background o.o it just ended up like that original: Widać nawet zoptymalizowali ten event z pszczołami, nagrody mniejsze, ale gdyby tak kupić sobie pszczoły za złoto nic się nie zmieniło, kosztują tyle samo co poprzednio, bez sensu. nagrody są takie same. 20 nasion róż oraz 5 humusów. Translation of "nie wiadomo" in English. Dotychczas nie wiadomo, jak długo należy prowadzić leczenie. At the present time, it is not known for how long the patient should be treated. Niestety nie wiadomo na jak długo. Unfortunately, it is not known how long. Cokolwiek mu wstrzyknięto, nie wiadomo. Whatever he was injected with is totally Tylko nie rozumiem jakie jest zastosowanie cykle Krebsa jeśli wlejesz do akwarium flaszkę octu. Cykl Krebsa zachodzi wewnątrzkomórkowo jako jeden z wielu szlaków metabolicznych. Naprawdę nie mogę sobie przypomnieć ze szkoły średniej, co się wydarzy z octem wlanym do akwarium (co by nie mówić do przestrzeni mocno możemy potraktować cała ramkę z pszczołami zarówno Vircon jak Rapicid działają podobnie . Z tym że roztwór Virconu traci właściwości po kilku dniach . Stosowałem i nic pszczółkom nie było a wręcz przeciwnie dostawały povera Odkażające właściwości tych środków są na prawdę imponujące . _____ Użytkownik " skryba" napisał w wiadomości > Może to furczak gołąbek? Ooo nie nie. Patrzyłem na fotki furczaka. To co lata umnie to taka sraczkowate wielkości dużej muchy. Marek - Porady domowe - Dom - Forum - Wątek Strona 2 oJAHaj6. Poruszanie takich trudnych, „niewygodnych” tematów w książkach dla młodszych jest sporym wyzwaniem, ale wydaje mi się, że jest nieodzowne – mówi Marcin Szczygielski w rozmowie z Ewą nagrody, wyróżnienia i nominacje, które otrzymujesz za książki dla młodego czytelnika? Nie powiedziałbym, że je liczę, ale są dla mnie ważne. Umacniają moją wiarę w to, że to, co robię, ma sens i dodają mi sił do pracy. Ale zdaję też sobie sprawę, że dla czytelników właściwie nie mają żadnego znaczenia - szczególnie dla tych młodszych. Nagrody dają mi mnóstwo satysfakcji i poczucie dumy, ale nie wbijają mnie w zadufanie. Czy dowody uznania – zarówno ze strony czytelników, jak i gremiów jurorskich, mają wpływa na to, że regularnie piszesz dla dzieci i młodzieży? Pomagają na pewno i mobilizują. Ale jestem skazany na pisanie - żaden inny rodzaj zawodowej aktywności nie daje mi takiego poczucia spełnienia i szczęścia. Liczyłeś na to, że książka „Bez piątek klepki”, nominowana w konkursie Przecinek i Kropka 2018 otrzyma zaszczytny tytuł Najlepszej Książki Dziecięcej minionego roku w kategorii 9-12 lat, mimo że jest kolejną częścią w serii? Wygrana w tym konkursie była naprawdę wielkim zaskoczeniem - i ja sam, i Magda Wosik, ilustrująca całą serię o Majce, i nasz wydawca byliśmy na mur pewni, że „Bez piątej klepki” przepadnie. Ogromnie ucieszyłem się z wygranej. Jak zmienia się życie bohaterek – Mai i Ciabci – wraz z upływem czasu? Choć od premiery „Czarownicy piętro niżej”, czyli pierwszego tomu przygód Majki, upłynęło już wiele lat, to w Majkowym świecie minęło zaledwie kilkanaście miesięcy - nie zmienił się on więc zanadto (choć wiele się wydarzyło!). Ale zorientowałem się, że trochę już inaczej piszę kolejne tomy. Fabuła staje się bardziej skomplikowana, poruszam nieco doroślejsze sprawy, a Majkowa rzeczywistość coraz mocniej nawiązuje do świata prasłowiańskich legend i mitów. Sam jestem ciekaw, co będzie dalej. Przygody Mai zaczęły się w książce „Czarownica piętro niżej”, ale w „Bez piątej klepki” nadal się nie zakończyły. Co czeka młodych czytelników, ale też bohaterki w kolejnym, zapowiadanym już tomie? O, dużo będzie się działo! Maja odbędzie podróż w czasie, stanie do walki o swoją rodzinę, odkryje kolejną zadziwiającą rodzinną tajemnicę, a także pozna całą plejadę prasłowiańskich bogów i magicznych stworzeń. Niektórzy z nich okażą się życzliwi i z Mają się zaprzyjaźnią, inni zaś spróbują jej zaszkodzić. Jednak Majka potrafi sobie radzić w najtrudniejszych sytuacjach. Wspomniane wyżej bohaterki nie mają monopolu na Twoją twórczość. Ostatnio do rąk czytelników trafiła książka „Leo i czerwony automat”, której bohater, choć na początku nic tego nie zapowiada, ma bardzo ważną misję do spełnienia. Trudno się porusza tematy, które – z jednej strony są raczej pomijane w literaturze i sztuce dla młodego odbiorcy, z drugiej zaś są na co dzień obecne, choć wielu stara się tego nie dostrzegać? Poruszanie takich trudnych, „niewygodnych” tematów w książkach dla młodszych jest sporym wyzwaniem, ale wydaje mi się, że jest nieodzowne. Parę razy już łamałem sobie głowę nad tym, w jaki sposób opowiedzieć młodemu czytelnikowi o bolesnych, poważnych sprawach - o Holokauście, o domach dziecka, stanie wojennym, śmierci czy - jak w książce „Leo i czerwony automat” - o in vitro i nienawiści. Najważniejsze jest znalezienie klucza do opowieści podejmującej taki wątek. Dla mnie zawsze jest nim dziecko i opowiadanie z jego perspektywy. Najważniejszy więc jest bohater. Gdy ktoś taki jak Rafał z „Arki Czasu”, Michał z „Teatru Niewidzialnych Dzieci”, Weronika z „Weronika i zombie” czy wreszcie Leo pojawia się w mojej głowie i zaczyna w niej żyć swoim życiem, zdaję się na niego, podążam za nim (lub za nią) i pozwalam, by opowiadali o wszystkim własnym głosem, we właściwy sobie sposób. Na każdą Twoją książkę czekam z wielkimi emocjami i jeszcze ani razu się nie zawiodłam. Na co mogę liczyć w najbliższych miesiącach? Bardzo dziękuję! Najnowsza cześć przygód Majki, którą właśnie oddałem do wydawnictwa Bajka, nosi tytuł „Pomylony narzeczony” i na pewno ukaże się jesienią. Natomiast latem będę pisał kolejną powieść dla Latarnika, ale tu jeszcze nie jestem pewny, jaka ona będzie. Bardzo polubiłem Weronikę, może więc spróbuję opowiedzieć o jej dalszych losach. Kusi mnie tez Miasto Leo - może więc odwiedzę je znowu, tym razem idąc tropami innego małego mieszkańca tej metropolii. A może to będzie zupełnie nowa historia, osadzona w innych realiach, z nowymi bohaterami... Tego jeszcze nie wiem. Ale wiem na pewno, że któraś z nich powstanie. Z Marcinem Szczygielskim rozmawiała Ewa Świerżewska Dziś wyniosłem drugi ul warszawski zwykły, pracowałem nad nim tydzień bo wymagał gruntownego remontu... Ale myślę że kilka lat jeszcze mi posłuży :). Odkupiłem go od dziadka mojego kolegi, ponieważ mu został i go nie używał przez wiele lat, sądząc po stanie w jakim był. Żałuję że nie miałem wtedy dobrego aparatu w komórce, bo porobiłbym zdjęcia w jakim był stanie. Ale narzekać nie było co, bo na chwilę obecną jest lepszy niż ten pierwszy który dostałem od kuzyna. Poniżej przedstawiam zdjęcia moich uli. Jeśli ktoś będzie miał uwagi, jakieś rady to chętnie je przeczytam i wezmę pod uwagę :). UL NR. 1 UL NR. 2 Na chwilę obecną moja "pasieka" wygląda tak. Tego lata kupiłem deski na nowe ule typu wielkopolskie, takie jak ma Pan Tomek Miodek. Jestem ciekaw czy zdadzą egzamin, jeśli tak to będę robił tylko takie ule, gdyż wychodzą sporo taniej niż warszawiaki. Ten ul który odkupiłem, będzie mi służył jako pomocniczy do 1, ponieważ jak wiadomo z pszczołami nigdy nic nie wiadomo. Coś czuję że czeka mnie pracowita zima... Chyba. Użądlenie przez pszczołę może być niebezpieczne dla zdrowia – wszystkie związki zawarte w jadzie owada mogą się rozprzestrzenić po organizmie, jeżeli dojdzie do niewłaściwego usunięcia żądła. Dlatego należy zachować spokój i ostrożność. Żądli pszczoła robotnica (samce nie posiadają żądła, a pszczoły matki używają żądła w celu walki z innymi matkami, a nie żądlą) – jej żądło ma długość ok. 2,5 mm i znajduje się na końcu odwłoka. U nasady żądła znajduje się woreczek jadowy. Włosowate wypustki na końcu żądła powodują, że pozostaje ono w ludzkiej skórze, podczas gdy pszczoła odlatuje z miejsca użądlenia. Żądła nie należy energicznie chwytać dwoma palcami, gdyż spowoduje to wyciśnięcie wewnątrz organizmu całej zawartości woreczka jadowego. Aby usunąć żądło, należy delikatnie podważyć je końcem szpilki, a następnie wyskrobać paznokciem lub pilniczkiem do paznokci. Pomocna może okazać się także jakakolwiek sztywna rzecz znajdująca się w zasięgu ręki (np. karton). Po usunięciu żądła należy podjąć dalsze działanie mające na celu uśmierzenie bólu i zwalczenie opuchlizny. Objawy użądlenia przez pszczołę Objawy użądlenia przez pszczołę nie odbiegają zbyt daleko od tych następujących po ukąszeniach innych owadów – skóra reaguje niewielkim miejscowym opuchnięciem i zaczerwienieniem. Poza tym ukąszeniu towarzyszy piekący ból i świąd. Objawy powinny same ustąpić w ciągu kilku godzin, jednak można przyspieszyć leczenie, stosując wymienione niżej sposoby. Domowe sposoby na użądlenie pszczoły Po usunięciu żądła należy dokładnie przemyć miejsce użądlenia wodą z mydłem lub innym środkiem dezynfekującym, tym bardziej jeśli do usunięcia żądła stosowało się niestetylne środki. Następnie można załagodzić ból zimnym okładem, np. kostką lodu zawiniętą w ściereczkę. Istnieje także przekonanie do zastosowania odwrotnej metody – na użądlenie należy wtedy skierować strumień ciepłego powietrza z suszarki, gdyż jest ono w stanie załagodzić działanie zapalne jednej z substancji chemicznych zawartych w jadzie pszczelim. Innym sposobem na neutralizację stanu zapalnego jest zwilżenie miejsca użądlenia wodą, a następnie wtarcie pokruszonej aspiryny. Innymi skutecznymi sposobami na użądlenie pszczoły są: papka wykonana z sody oczyszczonej i wody - neutralizuje kwas mrówkowy znajdujący się w żądle, czosnek – należy przepuścić go przez praskę i nałożyć na miejsce użądlenia, zaczerwienienie i świąd powinny ustąpić, cebula – wystarczy przyłożyć do miejsca użądlenia świeży plasterek, powinno przynieść to ulgę, ocet – należy nasączyć gazę lub płatek kosmetyczny octem i przyłożyć do miejsca użądlenia, co jakiś czas należy polewać ponownie, by okład cały czas był wilgotny, amoniak – po zmieszaniu tej cieczy z wodą i nałożeniu na miejsce użądlenia powinna zmniejszyć się jego kwasowość, co doprowadzi do ustąpienia wszystkich objawów. Postępowanie przy poważnych objawach Jeżeli użądlenie zostało zbyt mocno rozdrapane, należy szybko odkazić ranę i założyć na nią jałowy opatrunek. Może bowiem dojść do kolejnych infekcji. Użądlenie w okolice głowy i szyi może być bezpośrednim zagrożeniem życia, gdyż na krtani osoby może powstać obrzęk alergiczny, który doprowadzi do uduszenia. W takich przypadkach należy natychmiast wezwać pomoc medyczną lub zgłosić się do najbliższego punktu medycznego, gdyż pozwoli to rozpocząć odpowiednie leczenie. Zdarzają się także ukąszenia gromadne – osoba może zostać zaatakowana przez rój pszczół (nawet do kilkuset osobników). Aby ratować się przed takim użądleniem, należy zasłonić twarz i ukryć się w ciemnym pomieszczeniu - pszczoły nie lubią ciemności i będą szukały światła. Jeżeli osoba jest uczulona na pszczeli jad, zawsze w jej zasięgu powinny znajdować się zestaw zawierający adrenalinę i hydrokortyzon oraz leki antyhistaminowe. Osoba uczulona może zareagować na użądlenie opisanym niżej wstrząsem anafilaktycznym. Zobacz film: Alergia na jad owadów. Źródło: 36,6 Wstrząs anafilaktyczny Niektóre osoby mogą być uczulone na jad pszczoły, co przejawia się w sposób niebezpieczny dla zdrowia i życia. Może bowiem nastąpić wstrząs anafilaktyczny, którego objawy są liczne, najczęstsze to: osłabienie, mdłości, wymioty, nasilone kichanie, świąd nosa i oczu, miejscowe obrzęki (np. języka, twarzy), szum w uszach, chrypka, duszności, sinica, dreszcze, niepokój, swędząca wysypka i bóle brzucha. Wstrząs może doprowadzić do utraty przytomności i drgawek, a w dalszej perspektywie do zatrzymania akcji serca. Jeżeli więc zostanie zaobserwowana reakcja anafilaktyczna, należy niezwłocznie wezwać pogotowie, rozpoczynając połączenie od hasła „anafilaksja” – odzewem jest natychmiastowa mobilizacja służb medycznych. Osoba uczulona na jad pszczeli powinna zawsze posiadać przy sobie ampułkostrzykawkę z epinefryną (adrenaliną), którą należy zaaplikować bezpośrednio po ukąszeniu. Jeżeli nie będzie w stanie tego zrobić, osoba z otoczenia może w tym pomóc, jednak nie ma uprawnień, by przeprowadzić zastrzyk – należy czekać na przyjazd służb medycznych lub lekarza. Bibliografia: